SuperLiga6 wyłoniła mistrza rozgrywek
Finałowe rozgrywli w SuperLidze6 Słupsk-Kobylnica
To już jest koniec. Za nami ostatnia seria zmagań zimowej edycji SuperLiga6 Słupsk. W bezpośrednim pojedynku Iron Gate z Indykpol Team padł remis, co w ostatecznym rozrachunku dało srebrne krążki Indykpolowi, a brązowe zawodnikom Iron Gate. Zapraszamy na podsumowanie kolejki.
Na pierwszy ogień poszły drużyny walczące bezpośrednio o srebrne medale zimowej edycji. Indykpol chciał szybko przypieczętować wicemistrzostwo strzelając na samym początku przeciwnikowi bramkę. Już przed końcem pierwszej połowy można było zauważyć kapitulację drużyny Iron Gate. Niefortunną interwencją popisał się Przemysław Gradus, który zanotował trafienie samobójcze. Kończąc pierwszą połowie zawodnicy zeszli z wynikiem 3:1. Po zmianie stron pierwszą bramkę odnotowano na koncie Iron Gate. W połowie drugiej części nastąpiło wyrównanie rezultatu do którego doprowadził Kamil Kulpa. W trakcie meczu zawodnicy Aleksandra Skóry popełnili aż 6 fauli, za co sędziowie odgwizdali rzuty karne. Mecz zakończył się wynikiem 4:4.
Drugie spotkanie to zmagania ekip Alko Team oraz Amber-Builders. Błyskawicznie na prowadzenie wyszli gracze Daniela Zawady. W jednej z akcji, zamieszanie w polu karnym rywala zostało dobrze wykorzystane przez graczy Amber-Builders którzy szybko skierowali piłkę do siatki. Po zmianie stron zdecydowana inicjatywa należała już tylko do graczy Daniela Zawady. Mimo takiej sytuacji zawodnicy Alko nie zwalniali tempa. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 14:5 dla Alko Teamu.
Zawody pomiędzy Win-Pro Burzą, a Boca Słupsk niestety nie odbyły się ze względu na brak drużyny Kamila Gołębiewskiego. Tym samym Burza zgarnęła darmowe trzy punkty.
W ostatnim meczu obecnych rozgrywek naprzeciw siebie wyszli piłkarze, Amber-Builders oraz Nieobliczalnych. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli piłkarze Sebastiana Ostaszewskiego. Gracze z Kołczygłów próbowali swoich szans w kolejnych minutach, niestety bezskutecznie. W drugiej części obydwie ekipy miały stuprocentowe sytuacje do strzelenia gola i naprzemiennie wymieniały się ciosami z niewielką przewagą zawodników Amber- Builders. Ostatni trafny strzał w bramkę ustalił Marcin Kowalewski i wygrana zespołu Amber- Builders 6:4 stała się faktem.

