Festiwal Pamięci Zbigniewa Wodeckiego -podsumowanie
Festiwal Pamięci Zbigniewa Wodeckiego w Gminnym Centrum Kultury i Promocji w Kobylnicy dobiegł końca. Dwa dni święta wspaniałej sztuki, koncertów gwiazd i muzycznych talentów w każdym wieku.
Po piątkowym przeglądzie talentów muzycznych, drugi dzień Festiwalu Pamięci Zbigniewa Wodeckiego należał już do wykonawców ogólnopolskiego formatu. Na scenie pojawili się Halina Mlynkova i Łukasz Zagrobelny znani ze wspaniałych, zmysłowych głosów oraz przebojowych utworów. Artyści kompletni, jak określił tę dwójkę prowadzący sobotni koncert. Wydarzenie rozpoczęło się jednak od małej niespodzianki. Zbigniew Dróżdż, laureat piątkowego przeglądu talentów muzycznych w kategorii powyżej 18 lat, w nagrodę otrzymał możliwość supportowania głównych gwiazd festiwalu.
Po rozgrzewce przyszedł czas na creme de la creme wieczoru. Pierwszy przed publicznością zgromadzoną w Sali Teatralnej GCKiP wystąpił Łukasz Zagrobelny. Setlista wokalisty składała się z utworów Zbigniewa Wodeckiego, ale Łukasz sięgnął też po autorski repertuar. Artysta zaśpiewał swoje największe hity, jak "Nie kłam, że kochasz mnie", "Życie na czekanie" i "Tylko z Tobą chcę być". Następnie nadszedł moment, na który wszyscy czekali - wspólny występ Łukasza Zagrobelnego i Haliny Młynkovej. Duet zagrał dwa wielkie działa Zbigniewa Wodeckiego "Lubię wracać tam, gdzie byłem" i "Z Tobą chce oglądać świat".Po występie duetu, Łukasz Zagrobelny pożegnał się z widownią i zostawił scenę Halinie Mlynkovej. Wokalistka zaprezentowała zarówno swoje nowsze piosenki, jak i dobrze znane przeboje z czasów jej występów w zespole Brathanki.
Publiczność nie pozwoliła pochodzącej z Zaolzia artystce zakończyć występu zbyt wcześnie i po burzy oklasków ponownie pojawiła się na scenie, aby wykonać kilka kolejnych numerów. Festiwal Pamięci Zbigniewa Wodeckiego zakończył się tak samo, jak rozpoczął - wielkimi emocjami i wspaniałymi muzycznymi wrażeniami.

